Loading

Obóz cz. 2 „Eksploracje nowego” GZA + WMS | HTR + AKS

Obóz cz. 2 „Eksploracje nowego” GZA + WMS | HTR + AKS

1.07 Obóz Pilotażowy

Leje. Kończy nam się załoga, motywacja, chęć do życia i suche gacie.

31.07 Obóz Pilotażowy

Wracając z nocki otworzyliśmy wacki i opłacało się, bo weszła limicola. Popołudniu punkt przejął tymczasowo Ignacy (dzięki!), bo mieliśmy do załatwienia formalności w Gdańsku. Zaś wieczorem AKS zdesantował dwa wacki z kierownicy na piach i pozwoliło to dodać 1/3 zaobrączkowanych tego dnia ptaków.

31.07 Obóz Świbno

Napór turystów na rezerwat rośnie odwrotnie proporcjonalnie do liczby obrączkowanych ptaków. Ktoś obalił płot, ale go naprawiliśmy i wzmocniliśmy. Stopniowa wymiana załóg, a jutro kierownictwa. Ptaki łapią się głównie na betonie, tak jak w Mikoszewie. Czyli beton  najlepszym żerowiskiem dla siewek w rezerwacie….. Przed ostatnim obchodem zawisła nad nami klątwa ostatniej obrączki. Wacki na kierownicy ratują nas jednak! Seria schodzi równiutko do końca.

30.07 Obóz Świbno

Dziś Marcin (MDD) zarządził i wykonał dezynfekcję stołu obrączkarskiego. Od razu lepiej się pracuje, ale od tego ptaków nie przybyło.

29.07 Obóz Pilotażowy

Już starożytni wiedzieli, że żeby zebrać plon, trzeba sadzić i podlewać. Tak więc kierowani tą mądrością, posadziliśmy nasze wacki na kierownicy i szczodrze podlewaliśmy wiślaną wodą. Wydały one owoce nie tylko odmiany alpina, ale również piskliwiec i totanus. Dojechała do nas załoga, kończąc rozdział, w którym doglądaliśmy obejścia tylko we dwoje. No nie tylko, bo towarzyszyły nam liczne zwierzęta gospodarskie, takie jak pająki, kosarze, ćmy, skorki i siwoszek błękitny.

29.07 Obóz Świbno

Upał i bezptasie. Nawet zgrzypiki wymiękły. Drugoroczna hiaticula i pisik z jednego obchodu. Kursantka Ola się więc uczy. Ruchy wackowe z trudem podciągają wynik. Siedzimy w cieniu i utrzymujemy poziom nawodnienia by zwalczyć zgubne skutki upału. Pod wieczór z ptakami wróciła nadzieja, ale w deszczu wcześniej musieliśmy zamknąć wacki.

28.07 Obóz Pilotażowy

Za dnia kierownica nadal obdarza, choć już mniej obficie. A nocą dotarli do nas dzielni załoganci ze Świbna i działamy z rybitwami, których udało się zablachować 25! Na łasze z ciekawych 5 oharow i młoda popielatka, czyli widzieliśmy juz na w tym sezonie w Mikoszewie 108 gatunów ptaków.

28.07 Obóz Świbno

Po wczorajszym, fajnym wyniku (60+) spadliśmy na ptasie dno. Do południa 6 alpinek. Potem nędza, ale udało się doczłapać do wyniku dwucyfrowego (14). Na pocieszenie kolejny Brytol alpinowy. Zajęliśmy się obszywaniem ramek i poprawą grodzenia granic rezerwatu. Bawimy się też z naszym różowym flamingiem oraz ogarniamy niedociągnięcia w elektronicznych wykazach (tzw. Kobo) i działa to coraz lepiej. Tylko dziś nie ma co tam wpisywać. Dręczy nas obsesyjna myśl, że zaczęła się właśnie dziura sierpniowa. Część załogi sublimowała, ale dotarły posiłki.

27.07 Obóz Pilotażowy

Zwykle dzień po nocnym łapaniu poświęca się na regenarcję i odpoczynek. Ale nie dzisiaj! Pięć wacków na kierownicy, otworzonych dopiero o 10, schwytało dla nas łacznie 46 siewek, w tym 34 bezblach! I do tego fińską alpine i 3 kontrole pisików. Zmobilizowani dziennym wynikiem jakościowym i ilościowym szykujemy sie na szeroko zakrojone działania chwytające jutro od świtu.

27.07 Obóz Świbno

W tym roku duży obchód liczy 3904, a mały 717 wuemesokroków. Prośba do Pani redaktor o sprawdzenie ile było w roku ubiegłym. Przypłynął różowy flaming, a przy domku odkryliśmy zacne złoża czekolad pozostawione lub sprytnie schowane przez poprzedników. Pychota. Do tego Londyn na alpinie i nowy dół koala.

Długości obchodów wuemesokrokrach w poprzednim sezonie nie zostały policzone! (a przynajmniej w archiwum blogowym ich nie ma). Na osłodę zestawienie od 2019:

26.07 Obóz Pilotażowy

Dziś zmiana i na posterunku został AKS. Dzień pod znakiem pracy biurowej i intensywnego poszukiwania tajemniczego biegusa, bo jak się okazało bez DNA nie są w stanie go oznaczyć nawet najtęższe głowy ornitologicznego świata. Niestety biegusa brak:( Z wacków wyjęliśmy tylko 2 siewki w tym PIERWSZEGO tegorocznEGO teminka. Wieczorem dotarło pełne energii wsparcie ludzkie z głównego obozu i mino nadal średnio sprzyjającego wiatru rozstawiliśmy sieci na rybitwy. Finalnie złapaliśmy 13 rybitw w tym skontrolowaliśmy 2 białoczólki, obrączkowane przez na na Wiśle jako pisklaki 2 tygodnie temu. Z siewak złapaliśmy 4 alpiny i pięknego dorosłego kamusznika, chyba też pierwszego w tym roku na KULINGu.

26.07 Obóz Świbno

Się łapie (a miało się nie łapać). Wacki świetnie skręcone (podziękowania dla pierwszych ekip). Atmosfera i załoga świetne. Dotarł MDD z ciastem (weselnym). Do tego totanusik dwójka (nieczęsty przypadek), bo zostawił sobie tylko jedną środkową sterówkę (WoW). Eksperyment z mącznikami, które wsypaliśmy do lejka wackowego w jednym wacku. Stało 5 wacków i było 7 ptaków, a 5 właśnie w wacku mącznikowym. Przypadek? Będziemy badać temat dalej.

25.07 Obóz Pilotażowy

Gdy za towarzystwo służy ci jedynie piegża Dorotka i śpiewający od świtu do zmierzchu Jurny Ksawery *, zaczynasz zaprzyjaźniać się z kosarzami w namocie. Nocą jednak, niczym wilkołak (rybitwołak?) mimo niesprzyjającej pogdy i niskich stanów osobowych łapaliśmy rybitwy. I złapaliśmy. Bardzo zdesperowane rybitwy.

* śpiewa = brzęczy

25.07 Obóz Świbno

Miało się nic nie łapać, a się łapie! Szaleństwa póki co nie ma, ale za to jest czas by rozpamiętywać na różne sposoby dzisiejszą 500 siewkę, co całą załogę cieszy, bo wiadomo. Lubimy takie okrągłe cyferki. Tak samo dzisiejszy wynik, który zbliżył się do trzycyfrowego. Lubimy też pączki Oli!

24.07 Obóz Pilotażowy

Przetrwaliśmy! Pogoda nas testuje jak umie, na zaminę upałem i burzami. Ta noc była do tej pory najgorsza, ale namiot oparł się potokom deszczu. Dzielne wacki rekombinowane schwytały dla nas pięćdziesiątą i pięćdziesiątą pierwszą alpinę, dając nadzieję na lepsze jutro. No iodiwedził na biegus mutant.

24.07 Obóz Świbno

Nad obozem przeszedł tajfun!

23.07 Obóz Świbno

104 zaobrączkowane siewki sprawiło, że morale trochę się podniosło. Kierownik mówi o sobie, że przy takiej liczbie ptaków tylko siedział i mamrotał pod nosem. Załoga zaplanowała na obiad ratunek powoli niedomagającej cukini, tj. spaghetti. Jednak władające kierowncitwo (czyt. GZA), zielono-zółte danie postanowiło przemienić w żółto -pomarańczowo-CZARNĄ potrawą. Takim sposobem część załogi hamowała czarny posmak resztką majonezu, a część zachwalała piekące właściwości pieprzu czarnego. Pod względem ptasim nie ma na co narzekać – dorosła alpina leci! Zdarzył się też dorosły krwawodziób i piaskowiec! Przygotowujący się do kursu załoganci mieli mieć nieczęstą okazję do spojrzenia na rybitwy z perspektywy własnej ręki, niestety wiatr rzucił kartę NIE, NIE, NIE (grający w Eksplodujące kotki wink wink) i dostanie się wieczorem na drugi brzeg rzeki przestało być realne/bezpieczne. Z widzianych tegorocznych sieweczek obrożnych mamy jednego puchowego pisklaczka – uwaga na podłogę wacków! I jednego lotnego. Podobno lotność osiągnął w sobotę, po odstawieniu go na prawie koniec cypla – niewiadomo czy to po prostu był jego czas czy zmotywowało wyzwanie go od leni itp.

22.07 Obóz Świbno

Pierwsza setka z dnia jeszcze nie pękła. Ale przynajmniej jest co robić;)

22.07 Obóz Pilotażowy

Poziom wody nadal nie odpuszcza, wacki czekają na lepsze czasy. Ale mało wiatru w nocy pozwoliło na schwytanie 20 rybitw z 3 gatunków.

21.07 Obóz Świbno

Zabawa na Kulingu przednia. Zapasy i obiad w silnych podmuchach wiatru.

21.07 Obóz pilotażowy

Nie złapaliśmy nic, za to deszcz złapał nas kilkukrotnie. Powiedzieć, że pogoda w kratkę to nic nie powiedzieć. Ale żeby nie było tak skrajnie pesymistycznie stwierdziliśmy w ciągu dnia 74 gatunki ptaków. Intensywnie leciały kuliki mniejsze, ponad 250 w ciągu dnia, a po łachach chodził szablodziób.

20.07 Obóz pilotażowy

Działania pilotażowego obozu ruszyły mimo zagrażającym ze wszystkich stron burzom. Mimo, że pierwsze wacki stanęły dopiero około południa udało się złapać 50 siewek

WFOS

Korzystamy z dofinansowania Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku

MWT

MWT

Comments are closed here.