Loading

Obóz cz. 5 „Leci młodzież” AGO + SZB

image000003

Obóz cz. 5 „Leci młodzież” AGO + SZB

Obóz w UW w liczbach:

12wrz 12wrz2 12wrz3

12.09

W końcu odbicie i ponad 30 ptaków. Ale jutro i tak zmiana kierownika. Zresztą zmieniła się prawie cała załoga i pogoda. Na szczęście ulewne deszcze omijają ujście, a co spadnie zaraz wysycha.

241729277_397648965296098_7741495418636386710_n

11.09

Burza prawie nas ominęła. Pogoda się popsuła i od razu więcej ptaków, dawno nie widziane prawie 20, czyli 19. Weekendowa rotacja załogi odwraca proporcje płci w załodze, trudno powiedzieć co to wróży.

241887792_249601657058040_6885141232858578739_n 241805444_404841867729899_566855483356453041_n 241720040_841232926763850_7352081294749935343_n 241896203_2908395479377397_6610493821202503850_n

10.09

Dzisiejszy dzień sponsorowała cyfra 1. 6 gatunków po 1 i 3 alpiny i wychodzi biedne 9. No ale tyle jest tu ptaków, a nawet mniej, bo 1/3 z dziś to żyłkowy desant w Mikoszewie, gdzie kamuszniki czy lobaty mają tłuszcz 7. Nic dziwnego że wolą tam  :( Wizyta ważnych gości i przyjaciół z WFOŚ w warunkach pędzących wód wiślanych dostarczyło brakujących nam emocji (wczoraj była za to Policja i sprawdziła nam dokumenty).

241380298_378295010617115_4267101480305132129_n 241666454_865473340743798_1165307576648867871_n

9.09

Jak nawet pojawią się jakieś siewki na cyplu, to zaraz znikają. Koledzy z drugiej strony Wisły pytają czy to taki rekordowy rok czy akurat trafili na szczyt przelotu. Postanowiliśmy sprawdzić i faktycznie, przy okazji jakiś platkonog zabrał się z nami, więc jest zaobrączkowany. Po wczorajszej siewce złotej to lekki wzrost bioróżnorodności. Teraz jeszcze czekamy na ogólny wzrost biomasy. O swoją dbamy racuchami.

8.09

Kolejny dzień ptasiej posuchy. Lobatusów coraz mniej i nie dają się złapać. Tradycyjnie ponad połowa ptaków z jednego wacka z jednego obchodu, w tym cztery sympatyczne piaskowce. Załoga robi co może, głównie może oddawać się kulinarnym ekscesom.

241177658_1914436832068748_5075496468961295637_n

7.09

Ptaków tak mało, że aż się pisać nie chce. Nie pomaga łowienie dla nich ryb, próby schwytania płatkonogów też na razie ujemne. Ale ładnej pogody zapowiada się jeszcze dużo, odkryliśmy też złoża płatkonogów w Mikoszewie. Z racji generalnie nudy, robimy za taxi dla filmowców, uzupełniamy zapasy jedzenia i prądu, gubimy okulary.

241173459_272571751115433_1935522454231488454_n 241209194_854631608570960_8948878327240838236_n 241359302_402415461551476_246832465661553778_n 241495653_542143580189724_9087127210520899497_n

6.09

Poniedziałek minął pod znakiem plaży. Ptaki też plażują, bo się nie łapią. Ostatni wacek na ostatnim obchodzie dał 5 ptaków, podwajając dzienny wynik. Ale emocji nie brakowało, choć próby łapania pływających siewek na razie spełzły na niczym. Trzy platkonogi i sześć śniadych opływa wacki od wody.

241512760_215163383988239_1679784859884957954_n 241258149_574963640324654_8040523588841177307_n 241430244_338920194597574_3231546427810751591_n 241431031_582264109801933_780035046430531109_n

5.09

Zmiana kierownika i prawie całej załogi przy ptasim maraźmie. Stery objął SZB i jakiś czas tak zostanie. Więcej jutro.

4.09

Dzień słodko-gorzki, siewki intensywnie leciały w nocy, no i poleciały. Był za to czas na rytuały, czyli chrzest dwóch załognatków, Pawła i Marcina. Może jutro będzie lepiej.

20210904_131633_237384629440412 20210904_202053_237488764324415

3.09

Mamy to! Ponad 60 ptaków, w tym aż 10 lapponik. W terenie 8 sieweczek i wszystkie nasze, czyli 100% skuteczność! Górą 11 ostrygojadów, wieczorem intensywnie leciały siewki. Czekamy więc na jutro. A z innych wieści wczoraj były urodziny Sławki, które obeszliśmy pysznym obiadem i ciastem, a w prezencie dla niej oczywiście najnowsza koszulka z siewnicą.

image000000001 image000001_2 image000002

2.08

Nareszcie są ptaki i to jakie! Pełna bioróżnorodność – alpinki, piaskowce, lappki, kamuszniki, batony, kszyk no i wymarzona, wyczekiwana sieweczka! Górą leciały słonie. Prosimy dalej o trzymanie kciuków, działa!

1.08

Waleczna załoga uruchomiła wszystkie siły, Zły nie zabrał żadnego wacka, w ciągu jednego obchodu przeprowadziliśmy prace wykopaliskowe i komplet wacków pracował. Przywiało też trochę siewek, w tym piaskowce, które zaobnóżkowaliśmy. Menu obozowe zostało rozszerzone o konfiturę z roży ze zbiorów własnych, Kaziu C. podesłał przepis, a Sławka ją przygotowała. PYCHA! A ten ogromny placek ze śliwkami może zonaczać tylko jedno, przyjechał Krzysiek. Żałujcie, że Was tu nie ma!!! I trzymajcie kciuki, żeby ptaszków trochę dosypało.

Resized_20210901_090417 Resized_20210901_092410 image000001 1630583765393

31.08

Dziś 3 alpiny i 1 krwawodziób; za to morale utrzymywały wydrzyki, przed południem blisko obozu stado 9, a w sumie 15 ostrosternych plus 17 nieoznaczonych, po południu 26 ostrosternych i 12 nieoznaczonych. Na dłuższe zadumania zalecane było zabranie Collinsa. Duch w załodze waleczny, więc jutro mamy nadzieję na więcej. Do listy ofert spa w UW dołączamy piasokowy, ciśnieniowy drenaż limfatyczny skóry twarzy i rąk, efekt wzmocnienia krażenia gwarantowany!

image000000

30.08

Dziś mieliśmy swoje „5 minut”, do tego piaskowce oraz niezawodne alpiny. Kasia i Marcin wypatrzyli 8 wydrzyków (!). A pod wieczór zaczęliśmy się okopywać przed nadciągającym Złym i ewakuowaliśmy wacki w bezpieczniejsze miejsca.

29.08

Dziś weekendowa zmiana obrączkarzy i załóg, pierwsze w tym roku mlode lapponiki. No i teminek. Ptaków mało, ale różnorodnie.

MWT

MWT

Comments are closed here.