rok 2009

Zobacz sprawozdanie
z naszych prac:
Zobacz materiały medialne
z tegorocznego Ujścia Wisły:

Poniżej okołoocodziennik obozowy z którego możesz dowiedzieć się co wydarzyło się w rezerwacie.
aktualne
985 zdjęć udostępnili: Sylwester Aftyka, Gerard Bela, Beata Bisewska, Szymon Bzoma, Marek Cieszyński, Dariusz Górecki, Arkadiusz Gorczewski, Adam Janczyszyn, Szymon Kaczmarek, Sabina Kaszak, Piotr Kendzierski, Dawid Kilon, Anna i Joanna Kogut, Andrzej Kośmicki, Łukasz Krajewski, Jowita Kurach, Krzysztof Mączkowski, Hanna i Sławomir Michoń, Katarzyna Paciora, Marek Paluch, Tomasz Raczyński, Marcin Stefanczyk, Kamil Szczepka, Robert Szewczyk, Sławomir Springer, Maciej Wayda, Cezary Wójcik, Magdalena Wybraniec, Grzegorz Zaniewicz, Piotr Zięcik, Piotr Zientek

Od 20 września do 10 października w Ujściu Wisy siedziało RBP. Niestety nie było relacji na bieżąco, niemniej dołapali 616 siewek, co finalnie dało 2.946 siewkusów zaobrączkowanych w Ujściu w 2009 roku. Szczegółowe wyniki po kliknięciu na wykres u góry

19 września (finalnie) - zdajemy obóz i spadamy. 29 ptaków na pożegnanie. Od jutra RBP. Łącznie w tym roku 2.330 siewkowce i troche innego ptactwa. Podsumowanie zrobimy jak zrobimy :). Piękne podziekowania dla wszystkich co pot przelewali i piaskiem ciała szorowali.

fot. Sabina Kaszak
fot. Katarzyna Paciora
fot. Sabina Kaszak fot. Sabina Kaszak
fot. Sabina Kaszak
fot. Katarzyna Paciora fot. Katarzyna Paciora fot. Katarzyna Paciora
fot. Katarzyna Paciora fot. Katarzyna Paciora

18 września
(walecznie, świątecznie) - okazało się, że wczoraj padło 90.005 zaobrączkowanych ptic przez KULING (od czasów dinozaurów po dzień dzisiejszy). I niestety ;))) w związku z tą okolicznością kolejna żubrowa biesiada. Dla chcącego okazji nie brakuje, szczególnie, że Prezes wydał polecenie SMSem :)
Jutro zjawia się RBP!
fot. Sabina Kaszak
fot. Katarzyna Paciora
fot. Sabina Kaszak fot. Sabina Kaszak
fot. Sabina Kaszak
fot. Katarzyna Paciora fot. Katarzyna Paciora

17 września
(szlamnikoworetrapowo)- Wniosek z dzisiejszego dnia: szlamniki to najgłupsze siewki chwytane na KULINGu. Pobijają rekordy retrapienia się, no chyba, że jest w tym jakaś logika nam nieznana i najlepsze żerowisko jest pod osłoną wacka - mniejszy wydatek nereidowoenergetyczny na wypatrywanie drapoli:)
fot. Katarzyna Paciora
fot. Grzegorz Zaniewicz
fot. Sabina Kaszak
fot. Katarzyna Paciora fot. Katarzyna Paciora fot. Katarzyna Paciora
fot. Katarzyna Paciora fot. Katarzyna Paciora

16 września
- pasożyty latają nad wyspą, a foki widujemy po kilka każdego dnia. Wieczorami palimy sziszę interpretując poezję. Poza tym nic mrożącego krew w żyłach sie nie wydarzyło, może jutro. Poniżej kilka zdjęć z poprzedniego tygodnia.
fot. Arkadiusz Gorczewski fot. Arkadiusz Gorczewski fot. Arkadiusz Gorczewski
fot. Arkadiusz Gorczewski fot. Arkadiusz Gorczewski
fot. Arkadiusz Gorczewski fot. Arkadiusz Gorczewski fot. Arkadiusz Gorczewski
fot. Arkadiusz Gorczewski fot. Arkadiusz Gorczewski fot. Arkadiusz Gorczewski
Mamy też zgodę Radia Gdańsk na zamieszczenie audycji (Magazyn Ekologiczny) jaką Sebastian Kwiatkowski nagrał w trakcie naszej akcji obrączkowania piskląt rybitw czubatych (audycja jest dofinansowywana przez WFOŚiGW w Gdańsku). Odsłuchać można sobie klikając na logo radia obok, ale pamiętajcie, że plik ma ok. 13 MB. Mimo tego - warto :)
fot. Piotr Kendzierski fot. Piotr Kendzierski
fot. Grzegorz Zaniewicz fot. Grzegorz Zaniewicz
fot. Katarzyna Paciora fot. Katarzyna Paciora

15 września -
Sylwek przysłał meila z fotką i prośbą o sprostowanie - 2 września w UW było... 12 fok szarych!!! - na fotce 10 z nich. W obozie marazm i gwałtowny spadek spożycia wody mineralnej. Z sieci przyszło pierwsze info o naszym kolorowym piaskowcu we Francji - za rok wszystkie siewki będą pokolorowane!
fot. Sylwester Aftyka

14 września
(podkoszulkowo) - 52 zaobrączkowane siewki. A poza tym spadek temperatury daje o sobie znać. Odbył się konkurs mokrego podkoszulka - no i wyszedł remis Emilii i Justyny, których zdjęcia negocjujemy do Raportu.
fot. Grzegorz Zaniewicz fot. Grzegorz Zaniewicz
fot. Grzegorz Zaniewicz

13 września (alpina szczytuje) - w końcu SĄ PTAKI! - łącznie 96 w tym 84 zmienne. Ptaki i specjal powoli dają się we znaki załodze, a załoga spiżarni, w której zaczyna świecić pustkami. Dzięki planowanym deportacjom do 19.09 powinniśmy dać radę... :)
fot. Sabina Kaszak
fot. Sabina Kaszak fot. Sabina Kaszak
fot. Katarzyna Paciora

12 września
(odbicie?) - jest lepiej, ptak się po godzinie 14 pokazał i jest - po łaszkach biega ok 35 alpin i dalsze ćwierć kopy innego drobiazgu. Podnoszą ciśnienie i daja nadzieje po ostatnich dniach marazmu. Fok na wyspie 9 - wyrównany ubiegłoroczy rekord. Czekamy na więcej. Sieciowa przydziczka lightowa przyniosła kolejnego kwokacza. Dyrektywy kierownicze ostatnich dni dały w ostatnich 2 pentadach średni wynik 28 opakowania standardowego na dzień. Białogłowy "opanowały" punkt :)
fot. Piotr Zięcik fot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcik fot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcik fot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcik fot. Piotr Zięcik fot. Piotr Zięcik
fot. Piotr Zięcik
11 września (trudny poranek i dzień drugi) - po procedurze przekazania punktu (DGR - GZN) - w obozie pogrom, natłok informacji oraz wigilia urodzin RKR, wykończyły nie tylko obu kierowników ale i posłały na kolana uczestniczącą niechcący w obrzędach znaczną część załogi. Kontakt telefoniczny odbyty o godz. 11 tylko potwierdził obawy o nadmiernym wyeksploatowaniu zwojów kory mózgowej wszystkich Homo sp. przebywających w UW. Woda z Wisły ponownie cieszy sie powodzeniem, odżywczy i zbawienny dzisiejszy opad z nieba pomaga chłodzić czoła.
fot. Sabina Kaszak fot. Sabina Kaszak
fot. Katarzyna Paciora fot. Katarzyna Paciora
10 września (kolejne przekazanie władzy) - plażowo, słońce pali, dziewczyny opalają ciała ostatnimi gorącymi promieniami tak, by na całą zimę melatonia w warstwach podskórnych była. Razem z obozem opala sie 5 fok i garstka siewek. Przybył GZN - wieczorem przekazanie punktu.
fot. Grzegorz Zaniewicz fot. Grzegorz Zaniewicz
fot. Grzegorz Zaniewicz
fot. Sabina Kaszak fot. Sabina Kaszak
fot. Sabina Kaszak fot. Sabina Kaszak
9 września (czarna dziura informacyjna) - z obozu docierają do cywilizacji sesemesy jednakowej treści - jest fajnie, bardzo fajnie... itd ;). Obchody 2-tys. siewki umocniły pozytywne nastroje :)
fot. Sabina Kaszak
fot. Sabina Kaszak fot. Sabina Kaszak
8 września (złote polskie lato) - pogoda rozpieszcza - bezwietrznie i cieplutko. Silnik w pontonie działa, więc zwiedzamy Zatokę i okolicę zaganiając ptaki w jedyne właściwe miejsce.
7 września (glutowo) - zagluciło wszystkie wacki od ganku aż po dach. Siewki w symbolicznych ilościach. Jednak lepiej niż dzień wcześniej.
fot. Sylwester Aftyka
fot. Sylwester Aftyka fot. Sylwester Aftyka
fot. Sylwester Aftyka
fot. Sylwester Aftyka fot. Sylwester Aftyka
fot. Sylwester Aftyka
fot. Sylwester Aftyka fot. Sylwester Aftyka
fot. Sylwester Aftyka fot. Sylwester Aftyka
fot. Sylwester Aftyka
6 września (zimno i wietrznie) - DGR rozgościł się w domku i dowodzi, poza tym wiadomo też, że przedstawiciele ulubionej krakowskiej ekipy są ponownie z nami :). Dziś 5 szlamników - tegoroczny rekord dla gatunku. 10 alpin, minuta i obrożna. Przestanie wiać to i ptaki pewnie będą, bo cieniutko, oj cieniutko. Rozgrzewamy się jak możemy :). Do 2-tysiaków niedaleko więc niebawem kolejna okazja do defraudacji i wsparcia organów ciepłą herbatą z sokiem malinowym i miodkiem;)
fot. Marek Cieszyński
fot. Sylwester Aftyka
fot. Marek Cieszyński fot. Marek Cieszyński fot. Marek Cieszyński
fot. Marek Cieszyński fot. Marek Cieszyński
5 września (deszczowo-jesiennie) - Ola jednak została jeszcze, DGR wybył na jedna dobę w kierunku miejscowości Boręty wspierać RKR zwijającego obóz kulikowy. Ostro wieje, ale nie z tej strony co trzeba. Z ptakami słabawo, choć zaczynają włazić szlamniki po kilka dziennie. Kolejna dorosła rybitwa czubata poleciała z obrączką. Zaprzyjaźniliśmy się z fokami tak bardzo, że zaczynają nam łowić i zostawiać ryby. Przoduje w tym Gustaw. Jak tak dalej pójdzie przejdziemy na diete rybną i zagrozi nam zwierze o nazwie szkorbut ;)
fot. Sylwester Aftyka
fot. Sylwester Aftyka fot. Sylwester Aftyka
fot. Sylwester Aftyka fot. Sylwester Aftyka
fot. Sylwester Aftyka
fot. Sylwester Aftyka
fot. Łukasz Krajewski fot. Łukasz Krajewski fot. Łukasz Krajewski
fot. Łukasz Krajewski fot. Łukasz Krajewski
fot. Łukasz Krajewski fot. Łukasz Krajewski
fot. Łukasz Krajewski fot. Łukasz Krajewski
fot. Łukasz Krajewski
4 września (zmianowo) - Parno, duszno, ale ptaki powinny sie połapać lepiej niż dzień wcześniej. Ma być lepiej - taki plan. I jest nieco lepiej niz dzień wcześniej. Przez 2 h przeleciało 16 wydrzyków. Nowa dyrektywa kierownicza na punkcie - na obchody chodzi sie tylko w bieliźnie. Biorąc pod uwage że większośc załogi to kobiety - pomimo tego, że z dnia na dzien zimniej, robi sie coraz bardziej gorąco :). Ola przekazuje władze absolutną na punkcie DGR-owi.
fot. Sabina Kaszak fot. Sabina Kaszak
fot. Sabina Kaszak fot. Sabina Kaszak
3 września (hmm) - Deszczowo. Ptaków 23 - nieco lepiej ale nadal słabo :( Zły porozumiał sie z Neptunem i w 5 min zaglonił większość waców - mozolnie utrzymywanych w czystości przez wiele dni.
fot. Szymon Kaczmarek
fot. Szymon Kaczmarek fot. Szymon Kaczmarek
fot. Szymon Kaczmarek
fot. Szymon Kaczmarek
2 września (foczo i wspomnieniowo) - 12 fok! Słonecznie i mgliście. Siewki dały nogę, ale lecą wydrzyki ostrosterne, był też jeden tęposterny. Załoga żeby napić się piwa musi ugrać 21 odbić piłką w wodzie, co w powiązaniu z dyrektywą kierwoniczą wprowadzoną na okoliczność braku wody pitnej w obozie tj. o zaspokajaniu pragnienia tylko piwem, powoduje że pomiędzy przenoszeniem wacków na nowo odsłaniające sie pokłady piasku - wszyscy siedzą w wodzie i grają:) Poniżej zacna garść ciepłych wspomnień poobozowych - wszystko okiem Sabiny.
fot. Sabina Kaszak fot. Sabina Kaszak
fot. Sabina Kaszak fot. Sabina Kaszak
fot. Sabina Kaszak fot. Sabina Kaszak fot. Sabina Kaszak
fot. Sabina Kaszak fot. Sabina Kaszak fot. Sabina Kaszak
fot. Sabina Kaszak fot. Sabina Kaszak
fot. Sabina Kaszak fot. Sabina Kaszak
fot. Sabina Kaszak fot. Sabina Kaszak
fot. Sabina Kaszak fot. Sabina Kaszak
fot. Sabina Kaszak fot. Sabina Kaszak fot. Sabina Kaszak
fot. Sabina Kaszak fot. Sabina Kaszak
fot. Sabina Kaszak
fot. Sabina Kaszak fot. Sabina Kaszak fot. Sabina Kaszak
fot. Sabina Kaszak fot. Sabina Kaszak
fot. Sabina Kaszak fot. Sabina Kaszak
fot. Sabina Kaszak
fot. ? w tle Sabina :)
1 września (foczo) - od rana moczymy się w wodzie ratując cierpiące poimprezowe ciała. Wypatrujemy na horyzoncie kształtów różnych (bo to data znamienna) i wyparzyliśmy...po dziesiątkach szarych - pierwsza foka pospolita w tym sezonie!. Blachoczytanie na całego. Stan załogi 10 i stagnuje. W wacach oczko.
fot. Hania i Sławomir Michoń fot. Hania i Sławomir Michoń fot. Cezary Wójcik
fot. Cezary Wójcik
fot. Marcin Stefańczyk fot. Cezary Wójcik
fot. Hania i Sławomir Michoń fot. Marcin Stefańczyk
fot. Marcin Kendzierski fot. Marcin Kendzierski
statystyka