Loading

Obóz cz. 1 „Zaczęło się!” (GZA/HUK + HUK/HTR/AKS)

ku3

Obóz cz. 1 „Zaczęło się!” (GZA/HUK + HUK/HTR/AKS)

23 Lipca

Ptasio dzień bardzo dobry, a ilościowo najlepszy. Doleciały ferruginejki, w tym jedna z niemieckim paszportem. Wpadły też pierwsze w sezonie knot i arenaria. Morze obdarowało nas kaskami i od dzisiaj wacki budowane będą z zachowaniem wszelkich zasad BHP.

 

116214596_283615936079288_6739220057579818075_n

 

22 Lipca

Ten dzień to opowieść o sieweczce, krokodylu i racuchach. Z rana morze dało nam krokodyla, który teraz mieszka pod stołem chroniąc nas przed Złym. Przeddesantowy rekonesans na mikoszewskiej łasze przyniósł między innymi sieweczkę morską, rycyka, i pierwszą w sezonie wywrotkę kajaka, no i sporo emocji. W wackach z ciekawszych pierwsza w sezonie glareolka. A na obiad pyszne racuchy.

 

116132524_984161088710593_3212476000613034534_n

110205168_3064276780322369_5683533511556949164_n

 

21 Lipca

Wczorajszy dzień powitał nas silnym wiatrem, co spotkało się z dużym entuzjazmem – wywiało te <piiip> komary! Z wizytą do sieweczek wpadł SZB, przy okazji znajdując ich kuzynkę, sieweczkę morską. Obóz mógł za to obserwować głuptaka nad foczą wyspą. Ptaków zaobrączkowanych było niedużo, ale w dużym rozmiarze, rano LIMLAP, a po południu furorę zrobił NUMPHA. Kosz z cenną zawartością został po cichutku rozebrany i przy wstrzymanych oddechach HTR kulika zaobrączkowała, pomierzyła i wypuściła. Do tej pory nie ustalono kto zestresował się bardziej – kulik czy my.

 

109990042_730720534360002_5207009550508060528_n

109835723_292895595122230_2848670775442528841_n

 

20 Lipca

Na dobry początek dnia, tudzież koniec nocy wyjęliśmy z sieci canusa, śmieszkę, rybitwę rzeczną i dwie białoczółki w tym jedną na litewskich blachach. Dalej masakrują nas komary… ale po wieczornej burzy z odsieczą dotarły hordy jerzyków. W wackach nieco mniej, ale cieszy pierwszy w sezonie kszyku.

 

109718969_1179760699058355_991597924410655225_n

109737721_343249627067954_3045271571625980157_n

109937116_300284377953295_3301598979952322930_n

 

19 Lipca

Ten dzień można zawrzeć w dwóch słowach, komary i upał… Istna masakra. W wackach ponad 60 siewek, w krzakach bardzo różnorodnie, wystarczy wspomnieć dzięciołki, pełzacza ogrodowego czy lerkę. A na noc stanęły sieci na rybitwy… Działamy!

 

18 Lipca

Na punk dotarli HTR i AKS czyli rozpoczęliśmy okres trigamii kierowniczej. Dziś blachuje Hubert, Helena stawia sieci wróblacze a AKS uciekł z punktu na kulona (notabene wykrytego przez KSA). Siewki łapią się coraz lepiej i po raz pierwszy przekroczyliśmy 5 dyszek. A na kolację były lody.

 

109736023_593199018006963_4046507922896759375_n

109676553_2960839550694111_4118572586427061213_n

 

109802155_319329925907813_2906116187480279267_n

109828358_277846266880760_6134884848737210888_n

 

17 Lipca 

Obóz relacji nie przesłał, ale przesłał ile zaobrączkowali ptaków. Wpadł im pierwszy biegus malutki!

 

16 Lipca 

Dziś od rana deszczowo więc wpatrując się w sufit sprawdziliśmy szczelność dachu, tłukliśmy muchy, smażyli racuchy i grali w planszówki. W międzyczasie zaobrączkowana została 100 siewka dla sezonu i kolejna obca wiadomość z Holandii oczywiście na alpinie. Wynik dzienny osiągnął poziom 33 ptaków. Na razie króluje alpina, potem krwawy, pisik obecny, sieweczka i szlamnik z krzywym.

 

110315081_833873003809111_2208972965320478523_n

109228862_207376397271977_1791705668193193972_n

109708611_953425121836295_5024424011644866407_n

fot. A. Hagge i GZA

 

15 Lipca

Tendencja lekko wzrostowa, większość ptaków daje glut spod kierownicy. Dziś kolejna wiadomość na Alpinie z Belgii. Czekamy na obniżenie poziomu wody na łąkach mikoszewskich i nalot nowych ptaków!

 

14 Lipca

Zagrożenie energetyczne zażegnane – wygląda na to, że jesteśmy bezpieczni i samowystarczalni – zestaw akumulatorów o łącznej pojemności 335 Ah zasilanych 200 vatowymi panelami hula i można powiedzieć, że mamy nadwyżkę produkowanej energii… Ptaki trzymają poziom i wyniki są stabilne, dziś pierwsza wiadomość: Alpina ze szwedzką obrączka i cechami wskazującymi na podgatunek schinzii. Szablodzioby nadal obecne a coraz większa liczba siewek widocznych w okolicy dobrze rokuje na kolejne dni….

Załoga donosi, że domek jest stopniowo ulepszany: nowy-lepszy zmywak, daszek nad wejściem przeciw słońcu i deszczom i i wiele innych. A na obiad gorąca i paląca grochówka by GZA i czwarty dzień deserów HUKa

 

109488314_1133879450326871_6308603916975530166_n

109812781_277669463323701_4136006030279780768_n

107956666_1190526387967459_2996584551663975681_n

107990973_2907058579423333_1358356074291949857_n (1)

109791264_301848127629308_1367289350565135766_n

 

13 Lipca

Obóz gotowy do działania. Latający przed obozem głuptak pomógł nam rano się rozbudzić. Jest obiecująco…. za wackami plączą się szablodzioby;) jak dotąd nie zauważyliśmy minusów okrojonego składu załogi – wszystko udaje się ogarnąć a humory dopisują.

 

ku1

ku3

ku4

ku2

 

 

12 Lipca

Dzień wyborów pomiędzy lekko skisłym leczo a odgrzewana wczorajszą karkówką…. Frekwencja wyborcza wśród załogi wyniosła 85%!!! W oczekiwaniu na wyniki udało się rozbudować infrastrukturę obozy i podnieść poziom życia przeciętnego załoganta. Teraz wszystkim będzie żyło się o wiele lepiej… Większość wacków zostało odpalonych a ich praca na wysokich obrotach od godziny 11tej skutkowała odłowieniem 19 gołych alpin i 2 krwawodziobów mimo tego nastroje na zakończenie dnia były mieszane… jak mówiła Scaret O’hara z „Przeminęło z Wiatrem” – pomyślimy o tym jutro;)

 

ku5

ku4

ku7

ku1

 

 

11 Lipca

Nowy sezon powitał nas zarówno pięknym słońcem, przelotnym deszczem oraz łagodną morską bryzą. Obóz udało się przetransportować jedynie w trzech kursach ze Stacji Biologicznej, a zgrana i liczna ekipa postawiła domek w ciągu jednego dnia co jak wiemy stanowi nie lada wyczyn. Udało się skręcić już kilka wacków, więc na następny dzień spodziewamy się pierwszych sieweczek obrożnych i biegusów zmiennych, które już czekają na plaży na obrączki.

Za dobrą wróżbę na ten sezon bierzemy, zaobserwowany przez Wodza i Martynę, przelot mieszanego stada kulików wielkich i mniejszych nad Stacją przed pierwszym załadunkiem.

 

ku11

107721467_824614521404784_3779945502023325333_n

107698202_274740000476171_8152823205572465117_n

 

Rezerwat przyrody „Mewia Łacha” i dobrostan świata żywego będący w jego granicach pilnujemy od 2007 r. Chronimy czynnie najcenniejszą część rezerwatu przed nadmiernym, niekontrolowanym i często niecywilizowanym ruchem turystycznym, nie pozwalając na zadeptywanie kolonii i płoszenie ptaków. Pilnujemy łach z ptakami i fokami by nie cumowały tam jachty, grodzimy rezerwat nie pozwalając na rozdeptywanie wydm i muraw i do tego edukujemy, edukujemy i jeszcze raz edukujemy tysiące odwiedzających rezerwat turystów. W 2015 r. dzięki wsparciu GRUPY LOTOS S.A. i WFOŚiGW w Gdańsku odbudowaliśmy spaloną w 2013 r. platformę obserwacyjną, która wraz ze ścieżką przyrodniczą pomaga w znaczącym stopniu zapanować nad tłumami zwiedzającymi ten fragment naszego kraju. Dzięki dotacji WFOŚiGW w Gdańsku – udział w naszych obozach jest bezpłatny, a w 2020 roku rozpoczęliśmy modernizację infrastruktury turystycznej w rezerwacie „Mewia Łacha”.

WFOSiGW logo

W 2020 roku otrzymaliśmy od WFOŚiGW w Gdańsku:

40.000 zł dotacji na projekt z zakresu czynnej ochrony przyrody:
„Zabiegi czynnej ochrony oraz monitoring walorów przyrodniczych i zagrożeń na Wyspie Sobieszewskiej w Gdańsku (rezerwaty przyrody „Mewia Łacha” i „Ptasi Raj”) oraz w Dolinie Dolnej Wisły w 2020 r.”
Koszt kwalifikowany projektu to 40.000 zł.

oraz 30.000 zł dotacji na projekt z zakresu edukacji ekologicznej:
„Podzielmy się plażą! – kontynuacja 2020”
Koszt kwalifikowany projektu to 30.000 zł.

MWT

MWT

Comments are closed here.